niedziela, 21 kwietnia 2013

Kamarzowa Mysia Pysia :)



Wiosna ach to TY :)



Lubię kiedy moje lalki są wyjątkowe i niepowtarzalne, dlatego rozpoczęłam przemianę moich panien. 
Josh i Suzie są już zmienione, teraz przyszła pora na Rose. 
Little Pullip Grell jest śliczna ale i jest jej multum, chciałam żeby moja Rose wyróżniała się z tłumu :D

Ciałko, na którym była osadzona - picconeemo  doprowadzało mnie do rozpaczy. Jest ono totalnie nie ustawne i tak sztywne że problemem jest założenie jakiegokolwiek ubranka :(
Dlatego zdecydowałam się na zmianę ciałka na obitsu 11cm. 
Powiem szczerze, że zakochałam się w tym maluchu do szaleństwa po tych zmianach :)

Zmiany makijażu podjęła się oczywiście wspaniała Kamarza - kocham jej prace (ale to chyba jest już powszechnie wiadome) :D 

Dziękuję Ci Kamuś z całego serca :*

Do nikogo nie mam takiego zaufania jak właśnie do Kamarzy - robi ona cuda z moimi lalkami :)

No ale dość pisania pora na przedstawienie mojej nowej Rose.

Panie i Panowie oto nowa Kamarzowa Mysia Pysia w poszukiwaniu wiosny.












bonusik :D



















14 komentarzy:

  1. Och wspaniały dotyk kamarzowej ręki od razu idzie rozpoznać. Kama ma wiele wielbicielek swojego talentu, w tym i mnie :)
    Pięknie wystylizowałaś swoją Rose. Cudnie dobrany wig i ubranko. A makijaż spowodował, że nie jest już jedną z wielu, a jedyną i nie powtarzalną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuńku,jaka cuuudna!!!Mysia-pysia to idealne określenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany jaki słodziak, wielbię makijaże Kamarzy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda przeuroczo :)jest taka słodziutka i delikatna :)
    Gratuluję :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG ta peruczka jest przecudowna i zmiana ciałka zdecydowanie na plus teraz jest taką małą kluseczką. Kurcze zła tylko jestem bo byłam przekonana że ona ma jakiś mechanizm z rzęskami gdybym wiedziała, ze nie to bym wkleiła :(

    OdpowiedzUsuń
  6. o jej jest wspaniała :) kurcze aż mnie zainspirowałaś i nie wiem czy nie pokuszę się o zmianę wyglądu florki :) może wtedy na nowo się w niej zakocham :) uwielbiam Twoje lalki własnie ze względu na oryginalność każda jest jedyna i nie powtarzalna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam dzieła Kamarzy. Lalka nabrała mega charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna i jedyna w swoim rodzaju!! Super dobrałaś wig do tej słodkiej buzi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że nie wszystkie make-upy kamarzy mi odpowiadają, ale Mysia Pysia jest całkiem całkiem sympatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamarza powoduje wyjątkowe zmiany. Mysia-Pysia jest urocza :)
    Śliczna fryzurka taka pysiowa :)
    Pozdrawiam :0)

    OdpowiedzUsuń
  11. szczerze mówiąc nie przepadam za customami Kamarzy, ale i tak słodziak z niej ^^

    OdpowiedzUsuń